Załatwmy JOW-y i zabierzmy się za straże miejskie i gminne

Załatwmy JOW-y i zabierzmy się za straże miejskie i gminne

страны зарубежной европы карта 7 класс  

психологические свойства и состояния человека Co robi kierowca kiedy po 1200 metrach wleczenia się – trzeba, czy nie trzeba – 40 km/godz, widzi wreszcie koniec tej tortury. Dodaje gazu! Pusta szosa, po jednej stronie pole, po drugiej lasek. Nareszcie można posłużyć się samochodem w sposób do jakiego został skonstruowany czyli do szybkiego przemieszczania się z miejsca na miejsce. I to może być kosztowny błąd. Tuż przed białą, przekreśloną tablicą informującą o granicy terenu zabudowanego czyha Straż Gminna, która sprytnie ukryła swój samochód w krzakach i wystawiła trójnóg fotoradaru. Nie muszę dodawać, że w tym miejscu nie zdarzają się kolizje i nie byłoby żadnego zagrożenia gdyby kierowcy udało się tu rozpędzić samochód nawet do 100 km/godz. Jasne dla wszystkich jest, że nie chodzi tu o żadne zapobieganie wypadkom lecz o połów mandatów. Opisuje wyjazd z Nadarzyna w stronę Pruszkowa, ale sytuacje takie zdarzają się w całej Polsce, w niezliczonej liczbie miejscowości (najwięcej na Pomorzu dokąd od trzech lat nie jeżdżę po tym jak przyszły mi do domu trzy mandaty za szybkość 60-62 km/godz po nieśpiesznej wycieczce turystycznej w tę piękną krainę). Na szczęście światli przedstawiciele narodu, którym z racji immunitetu nic nie grozi za (rozsądne) nie respektowanie idiotycznych ograniczeń szybkości, dali się przekonać wynikom kontroli NIK i postanowili na koniec roku zabrać strażnikom przenośne fotoradary. Póki co strażnicy wykorzystują jeszcze te swoje zabawki do gnębienia kierowców.

предмет и периодизация новой истории Pilnujmy, żeby posłowie nie zmienili zdania…

http://open-emr.noblesmart.com/dat/russkoe-porno-s-prezervativami.html русское порно с презервативами Z ogromną radością przyjąłem informację, że radni Nowego Sącza zdecydowaną większością głosów zadecydowali wręcz o rozwiązaniu Straży Miejskiej. I nie jest to pierwszy zwiastun, że zbliża się koniec represyjnej struktury, która zamiast być partnerem, przyjacielem, sojusznikiem porządnej części społeczeństwa zachowuje się jak okupant w podbitym kraju. Oby następni wybrańcy narodu, posłowie przyszłego parlamentu wzięli sobie wzór z rajców nowosądeckich. Na papierze założenia funkcjonowania straży miejskiej czy gminnej prezentują się bardzo pozytywnie, misją ich miała być pomoc dla policji w utrzymaniu porządku. W praktyce jest to formacja służąca zarabianiu pieniędzy przez samorządy, a działania porządkowe są tylko pretekstem do głównego jej zadania jakim jest ściągania kontrybucji z lokalnej ludności. Parę miesięcy temu opisałem (w zakładce Dziennik tytuł „Straż gminna do niczego”) typowy przypadek. Jakiś baran (ze sklepu zoologicznego w Pruszkowie) wywiózł na pas leśny wśród pól Młochowa swoje śmiecie, w tym – a to głupek! – gazetki Makro z dokładnym, pocztowym adresem swojego sklepu. Zaniosłem do siedziby Straży Gminnej w Nadarzynie kilka egzemplarzy tej przesyłki z adresem winowajcy i wskazałem lokalizację nielegalnego „wysypiska”. Entuzjazm z jakim zostałem przyjęty pozwala przypuszczać, że strażnikom chciało się doprowadzić do ukarania wandala (mandatem oczywiście). Potwierdza to fakt, że wszystkie gazetki z adresem zostały dokładnie wyzbierane, natomiast śmieci jak leżały tak leżą (rozniesione trochę przez wiatry) Bo strażnicy za cel swojej pracy uważają zbieranie mandatów, a nie śmieci. Przeciwnie wyrzucenie śmieci to mile widziany pretekst do nałożenia mandatu.

Podobne artykuły

Brak komentarzy

Skomentuj

мультики порно ххх

http://www.xn----7sbaabxvhlwt2aj.xn--p1ai/love/intim-dosug-v-rio-de-zhageyro.html интим досуг в рио де жагейро

http://polypak.ru/tech/kak-delayut-gulyash-v-domashnih-usloviyah.html как делают гуляш в домашних условиях

http://essentialtoronto.com/tech/issledovanie-vneshney-marketingovoy-sredi.html исследование внешней маркетинговой среды