Tagi Posts tagged with "wystawy"

wystawy

Zachęta najważniejszy salon wystawienniczy Stolicy. Często tu bywałem mieszkając niedaleko, ale było to w czasach szkolnych. Kilkadziesiąt lat temu. Zanim wsiadłem do pędzącego pociągu życia zawodowego…

Tytuł jednej z trzech wystaw, taki jakiś głupkowaty: „Adoracja słodyczy”, podobnie jak PR-owski bełkot przedstawiający zwiedzającym sens ekspozycji. W dziennikarstwie jest tak, że najtrudniej wymyśla się tytuł dla kiepskiego tekstu. Czyżby to był właśnie taki przypadek? Nie, na szczęście nie! Wystawa jest cudowna. Bliska ludziom, przyjazna.

Nawleczonych na sznur wisi kilkanaście swetrów-bluz z kapturami. Co za kolory! Jakie wzory! no po prostu dzieła sztuki, prawdziwej sztuki! A równocześnie jakaż inspiracja dla pań robiących na drutach. Amator nie osiągnie zapewne tego poziomu estetyki i sztuki, ale to co stworzyła Małgorzata Dmitruk pokazuje drogę, którą mogą pójść projektanci zwykłej mody. Także jej piękne, miłe dla oka, interesujące grafiki chciałoby się wziąć do domu. To samo olejne obrazy Magdaleny Shummer.

371

Obrazy, grafikę, rzeźby trzeba zobaczyć, ich nie wolno opisywać. Nie powinno się próbować tłumaczyć. W młodości przyjaźniłem się z Leszkiem Okołowem, dobrym malarzem, a przy tym bardzo inteligentnym i dowcipnym człowiekiem. Kiedy zdarzało mu się namalować jakiś abstrakcyjny bohomaz potrafił wygłaszać  tak interesujące interpretacje malunku , że mógłbym pomyśleć, że mam do czynienia z jakimś epokowym, przełomowym w historii sztuki dziełem. Gdybym nie widział tego, na co właśnie patrzyłem… Dziś zarabiałby krocie jako PR-owiec. Wystawy w Zachęcie na szczęście nie potrzebują żadnych wyjaśnień typu „co autor miał na myśli”. Wystarczy patrzeć.

374

„Postęp i higiena” to tytuł drugiej wystawy, która jest po prostu szalenie interesująca. Budząca refleksje nad rozmaitymi obliczami zła w naszych czasach. Przykłady inżynierii społecznej w ZSRR, zdjęcia z lat 1926 – 1936 defilady sportowców i NKWD-ziści pilnujący więźniów budujących kanał białomorski. Filmy ze strzyżenia do gołej skóry głów kolaborantek we Francji w sierpniu 1944 r i ich przemarszu przez tłum rozradowanych, szydzących ludzi. Na czołach malowano im swastyki,a z grzywek zaplatano warkoczyk opadający na czoło. Zdjęcia z ośrodka Lebensbornu, miejsca hodowli przyszłych SS-manów. Bezkompromisowy obraz zła współczesnego. Zdjęcia z obozu dla uchodźców palestyńskich Balata.  Starszy poważny mężczyzna ze zdjęciem przedstawiającym jego brata Nassera Anwaisa, jednego z założycieli Brygad Męczenników Al-Aksy, skazanego w 2002 r. na 13-krotną karę dożywocia i 50 lat więzienia. Zdjęcia innych męczenników zastrzelonych przez siły specjalne Izraela. Odważna, bezkompromisowa ekspozycja!

391

Trochę wygłupów w rodzaju tzw. instalacji np. laboratoryjne kolby połączone przeźroczystymi wężami, którymi płynie czerwona ciecz imitująca krew, albo sylwetka nagusa z przedłużonym członkiem sięgającym łydek czy też stół z zastawą z przystawionymi schodkami, żeby można było przejść z jego jednego jego końca na drugi. Ktoś z talentem PR-owskim jak Leszek Okołów potrafiłby dorobić do tego całą filozoficzną teorie, a tak naprawdę – dość sympatyczny wygłup.

379

Najmniej zwiedzających w sali gdzie zwalono trochę starych desek, kafli kuchennych, gruzu, nie sprzątniętych resztek z rozbiórki. Półka z jakimiś banalnymi dzbankami i innymi bibelotami, trochę książek z początku XX wieku, malowana tralka ze schodów. Można poznać, że dom był schludny i gemuetlich, przytulny. Ekspozycja nazywa się „Unsubscribe”, a składa się z fragmentów rozebranego domu Josepha Goebelsa, ministra propagandy III Rzeszy. Budzi mieszane uczucia…

384

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress