Tagi Posts tagged with "Wołgograd"

Wołgograd

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wołgograd, sześć dni w roku wraca do nazwy Stalingrad (2400 km od domu)

Miasto założone jako Carycyn od 1925 r przemianowano na Stalingrad, a po upadku komunizmu zmieniono nazwę, nawiązując do rzeki Wołga, która jest tu szeroka jak jaka cieśnina morska.

Rosja, poza Moskwą, Sankt Petersburgiem przypomina mi niestety Serbię po kilku latach sankcji, a jeszcze przed wojną o Kosowo. Jak coś się oderwie to jest oderwane, jak coś zardzewieje to jest zardzewiałe. Na moim hotelu nie uzupełniono nawet wszystkich liter w neonie z nazwą. Ale największe szkody wyrządziła komuna w świadomości ludzi. W recepcji, niemal całkiem pustego hotelu, madam po 40-tce cały czas plotkuje przez telefon z koleżankami i rodziną. Ponieważ poznany w Kursku, Michaił dał mi telefoniczny namiar na jakiegoś kumpla na Krymie, proszę recepcjonistkę żeby mnie z nim połączyła. „Nie nada, eto służebnyj aparat” – mówi i wysyła mnie na główną pocztę. W końcu ją przekonuję i daje znać Aleksiejowi, że się u niego pojawię. Często, ale tylko w relacjach urzędowych z Rosjanina wychodzi homo sovieticus. To denerwuje, ale nie może dziwić. Wyobraźmy sobie jakby wyglądała Polska gdyby cała ludność była popegeerowska, gdyby ten socjalistyczny koszmar trwał nie 44 lecz ponad 70 lat i gdyby cały czas obowiązywał stan wojenny.

Architektura Wołgogradu nie budzi zachwytu, ton nadaje budownictwo postsocjalistyczne.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Główną atrakcją turystyczną Wołgogradu jest Muzeum Bitwy Stalingradzkiej na ulicy marszałka Czujkowa nad brzegiem rzeki. Mnóstwo zwiedzających.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Niemcy, zmierzając do opanowania terenów roponośnych na Kaukazie. doszli nawet we wrześniu 1942 r. w paru miejscach nad brzeg Wołgi w Stalingradzie. Ale mogli tylko popatrzeć na drugi brzeg rzeki, bo w mieście „spreparowanym” do ataku przez Luftwaffe (40 000 ofiar cywilnych) trwały zażarte walki o każdą ruinę. W muzeum można prześledzić nie tylko historie Stalingradu, ale całej II wojny światowej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Milionowy Wołgograd słynie z tego, że po siedmiu miesiącach zażartych ataków wojsk niemieckich VI Armia feldmarszałka Paulusa została 2 lutego 1943 r zmuszona do kapitulacji. Z armii liczącej w sierpniu 1942 r 600 tys. świetnie uzbrojonych, wyekwipowanych i optymistycznie nastawionych żołnierzy do niewoli poszło 106 tys. wychudzonych, odzianych w szmaty oberwańców. Część wzięła udział w paradzie hańby na Placu Czerwonym w Moskwie. Hitler ogłosił trzydniową żałobę narodową.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po wojnie do Niemiec wróciło 6 tys. uczestników Bitwy Stalingradzkiej, łącznie z samym Paulusem. Na cześć tego zwycięstwa, m.in. w jego rocznicę Wołgograd (d. Carycyn) wraca do nazwy, która mu nadano w 1925 roku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mołotow był w Berlinie przyjmowany z wielką pompą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Poniżej słynny młyn, gdzie atakujący Niemcy i broniący się Rosjanie zajmowali różne piętra.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podpisanie układu o nieagresji w sierpniu 1939 r, który umożliwił Hitlerowi atak  na Polskę. Izwietja doniosły o tym na pierwszej stronie zamieszczając zdjęcie Mołotowa i Ribentropa z patronującym im Stalinem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kiedy Armia Czerwona zamknęła Stalingrad w kotle, oddziały niemieckie były zaopatrywane najpierw przez lotniczy most, samoloty lądujące na polowym lotnisku, a potem przez zrzuty w takich pojemnikach. Dzienne zapotrzebowanie VI Armii na paliwa, amunicję, żywność wynosiła 2 500 t, maksymalny dzienne zaopatrzenie sięgnęło 700 ton.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Rysunek żołnierza niemieckiego w czasie Bożego Narodzenia 1942 w kotle stalingradzkim.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Obrońcy Stalingradu byli motywowani m.in. takimi plakatami „Matka -Ojczyzna. Wzywa!”

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mauzoleum Bitwy Stalingradzkiej mieści się na pięknym bulwarze nad Wołgą. Spędzam tam cały dzień.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wieczorem korzystam z „myjki”, żeby odmoczyć motor z grubej warstwy błota. W recepcji myjni dama o czarniawej karnacji, szef taki sam, operator lancy również nie wygląda na Słowianina i podobnie wszyscy klienci. Okazuje się, że to Gruzini, którzy mnie gorąco namawiają do pojechania w ich góry, są podobno piękne i to tylko 950 km stąd. Widać, że się doskonale czują w Rosji, są u siebie, ale daleko im do zruszczenia. Gruzja jest wolnym państwem sprzymierzonym z Zachodem, ale kulturalnie przynależy do „ruskiego miru” (świata). Jak Merkel chce zintegrować z niemieckim społeczeństwem imigrantów pochodzących z zupełnie innego kręgu kulturalnego i cywilizacyjnego? Himmelfahrtskomando, Mission Imposible, zawracanie głowy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Majakowsko, czwarty pas w kartoflisku wzdłuż szosy (2 900 km od domu)

Dziś jadę tylko 500 km za Rostów nad Donem. Niestety w pobliżu tego miasta powstał zator liczący kilkanaście kilometrów. Okazuje się, że remontowany jest jakiś mostek, chyba nad rowem melioracyjnym i z dwóch pasów w każdą stronę robi się po jednym pasie. Jest tyle miejsca, że gdyby to było w Austrii byłyby nadal dwa pasy i ograniczenie do 80 km/godz. Ale tu jest Rosja, więc nikt nie myśli o wygodzie lecz stosuje właściwy „zakon”, a norma pewnie przewiduje odpowiednio szeroki pas. Już kilka kilometrów wcześniej samochody tworzą trzeci pas z pobocza, a co bardziej nerwowi przejeżdżają rów i jadą kartofliskiem Widziałem tam nawet pędzący radiowóz na światłach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nocuję w pięknym hotelu Rodina, bardzo modern, firmowa szczoteczka do zębów, firmowa pasta do zębów i inne kosmetyki, nawet elektryczna maszynka na komary ma firmowy nabój, ale pilot od tv nie działa jak w każdym hotelu w którym nocowałem. Bateria wyładowana. Ot, postsowiecka bylejakość. Nazajutrz jadę blisko granicy Ukrainy, tam gdzie jest rebelia. Wiele drogowskazów wskazuje na Ługańsk, Donieck czy Mariupol. Ale nic nie słychać, nic nie widać. W obie strony i na Krymie widziałem może w sumie ze sześć ciężarówek wojskowych i jeden transporter. Tylko bilboardy z hasłem „Rosja, ojczyzna zwycięzców” i wizerunkiem myśliwca, czołgu lub okrętu wojennego wskazują na strefę wzmożenia patriotycznego. Konflikt we wschodniej Ukrainie to politycznie jedno z najważniejszych wydarzeń, odczuwalnie to jakby – przy zachowaniu proporcji – rebelia w dwóch naszych gminach.

Tu jest Kubań z wspaniałymi warunkami dla rolnictwa. Wielkie puste pola zbóż w Rosji centralnej ustępują miejsca działkom zagospodarowanym indywidualnie, pasą się krowy, coraz więcej jest winnic.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na niektórych polach, nawet kartofli, pracują deszczownie. Kraj powoli podnosi się z upadku, ale postęp jest widoczny. Poniżej sławojka starego typu i nowoczesna, obie z dziurą zamiast sedesu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na prom do Kerczu przejeżdża się przez odprawę celną. Prom płynie nie całe pół godziny, po prawej burcie Morze Azowskie, po lewej Morze Czarne, w oddali majaczy budowa mostu, który w ciągu dwóch lat ma połączyć Rosję z Krymem. Poznaję tu Aleksieja na motorku 200 ccm chyba chińskiej proweniencji obładowanym pałatką, karimatą. Aleksiej ma 64 lata, inżynier lotnictwa, pracował w jakimś zakładzie. Jest na emeryturze, trochę sfrustrowany, uważa, że w ojczyźnie jest bardak, biurokraci napełniają kieszenie, a zwykły człowiek żyje skromnie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress