Niemiecka telewizja ZDF o Holokauście

Niemiecka telewizja ZDF o Holokauście

W rocznicę wyzwolenia Auschwitz stacja ZDF Info wyemitowała program poświęcony zagładzie Żydów. Garść mniej znanych faktów.
W Generalnej Guberni mieszkało 1,5 mln Żydów. Prawie 400 000 stłoczono na powierzchni 4 km kwadratowych w getcie warszawskim (jedna trzecia mieszkańców przedwojennej Warszawy na 5 proc. powierzchni miasta). Trzecia pod względem wielkości – po Nowym Jorku i Warszawie – gmina żydowska w Łodzi liczyła 237 000 osób, urządzono dla nich getto tak przeludnione, że  na jedną izbę przypadało do 15 lokatorów. Niemcy rozważali stworzenie żydowskiego „rezerwatu” w okolicach Lublina.

Po upadku Francji kolaboracyjny rząd Pier’a Laval’a od razu internował 40 000 Żydów, którzy do Francji przybyli z Europy Wschodniej uciekając przed biedą i antysemityzmem. Wielu mieszkańców tego kraju o „bogatych” tradycjach antysemickich narzekało na „żydowską wojnę”.
W tym czasie nie było jeszcze planów wymordowania 11 mln Żydów europejskich. Przed wojną z Niemiec wyemigrowało – zostawiając cały swój majątek w Rzeszy – między innymi 60 000 Żydów do Palestyny. Niemcy snuli plany przesiedlenia Żydów na Madagaskar, a w momencie planowania ataku na ZSRR chcieli ich usunąć już nie do Generalnej Guberni lecz na Syberię.

Kiedy 22 czerwca 1941 r. 4 mln żołnierzy niemieckich runęło na Związek Radziecki zaraz za nimi posuwały się oddziały SS-manów z tzw. Einsatzgruppen (w Polsce planowo mordowały przedstawicieli inteligencji). Podbój ZSRR miał potrwać 4-6 tygodni. Armia Czerwona szybko i z ogromnymi stratami cofała się na całej linii od Bałtyku po Morze Czarne. Ludność krajów okupowanych przez Sowietów masowo występowała przeciwko Żydom, których oskarżała o powszechną i aktywną kolaborację z bolszewikami. Niszczono pomniki Stalina. Do największych i dobrze udokumentowanych materiałami filmowymi pogromów należały morderstwa Żydów na Litwie i na Ukrainie. W przedwojennej stolicy Litwy, w Kaunas, miejscowi zamordowali 5 000 Żydów jeszcze zanim Niemcy doszli do tego miasta. 30 czerwca wojska niemieckie zdobyły Lwów.  Propaganda hitlerowska z przyjemnością pokazywała  góry trupów w wiezieniach. Uciekający strażnicy NKWD zabili około 800 więzionych członków ruchu niepodległościowego głównie Ukraińców, Białorusinów i Polaków. Miejscowi mówili do kamery, że ofiary zginęły z rąk Żydów. Rozpętał się szał mordowania, Żydzi ginęli od uderzeń łomami, siekierami, pałkami, rozebrane do naga kobiety pędzono  na miejsca kaźni. Niemcy ograniczyli się do filmowania zajść.

Einatzkomanda liczyły w sumie zaledwie 3 000 SS-manów (w większości 19-20 letnich), korzystały z logistyki Wehrmachtu i szybko zorganizowały spośród Ukraińców, Litwinów, Łotyszy oddziały policji pomocniczej. Ubrani w czarne mundury SS, uzbrojeni w karabiny, przeszkoleni w Trawnikach stanowili główny trzon maszyny eksterminacji składającej się z 60 000 „żołnierzy”. W Podolsku 15 000 Żydów  zamordowali w ciągu dwóch dni, 8 000 musiało przenocować na miejscu egzekucji czekając na swoją kolej. 29 września 1941 r. Niemcy doszli do Kijowa. Wezwali wszystkich Żydów do stawienia się na dworcu. Ale nigdzie ich nie deportowali tylko popędzili za miasto i tam w Babim Jarze wymordowali w ciągu 2 dni 33 000 osób. Niemieccy żołnierze na urlopach w Rzeszy opowiadali – choć było to zabronione – o masowych egzekucjach Żydów w Rosji. Wkrótce wiedziała o tym cała Europa i Ameryka. Jedna z gazet w Tel Awiwie podała informację o masakrze w Babim Jarze, ale kiedy czytelnicy zaprotestowali, że to nie możliwe zamordować 33 000 ludzi w dwa dni, gazeta opublikowała sprostowanie, że pomyliła się dodając jedno zero… Niemcy bardzo skrupulatnie prowadzili „księgowość” swoich zbrodni wymieniając w depeszach do Berlina setki miast i miasteczek z dokładnym wyliczeniem ilu zlikwidowano Żydów, ile Żydówek i ile żydowskich dzieci (najliczniejsza kategoria). Brytyjski wywiad rozszyfrował te depesze i  premier Churchil codziennie miał meldunek o miejscach egzekucji i liczbie ofiar. Nic z tym nie zrobił i głośno o tym nie mówił, żeby uniknąć wrażenia, że prowadzi wojnę z powodu Żydów…

W 1941 r. kiedy w Niemczech zaczęły się deportacje mieszkało tam jeszcze 200 000 Żydów. Hitler chciał zostawić przy życiu tzw. Reichsjuden ze względu na nastroje wśród ludności niemieckiej. Jednak pierwszy transport Żydów z obywatelstwem niemieckim, wyprzedził rozkaz i przyjechał do getta w Rydze w czasie tzw. krwawej niedzieli kiedy wymordowano 30 000 Żydów, „przy okazji” także niemieckich.
Niemcy szukali sposobów „przemysłowego” uśmiercania Żydów. Sięgnęli po doświadczenia z własnego podwórka, w 1939 r. wymordowali zastrzykami 5 000 niedorozwiniętych dzieci, a w okresie 1940-1941 poddali eutanazji 70 000 nieuleczalnie chorych pacjentów niemieckich szpitali psychiatrycznych przy użyciu spalin silników ciężarówek. Wobec Żydów tę „technologię” zastosowali po raz pierwszy w październiku 1941 r. w obozie Chełmno pod Łodzią. W okresie od 12 do 18 grudnia Hitler podjął decyzję o wymordowaniu wszystkich Żydów europejskich. Zaczęto organizować obozy zagłady. 17 marca 1942 r  uruchomiono pierwszą komorę gazową w Bełżcu, w której mieściło się 700 osób.  W obozie zagłady w Treblince, wygodnie położonej bo w ciągu jednego dnia pociąg przywoził nieszczęśników z getta w Warszawie i wracał po następnych, wymordowano ponad 900 000 osób. Taką samą rolę pełnił obóz zagłady w Sobiborze. Załoga każdego z tych obozów składała się z 20-30 Niemców i 120-130 Ukraińców. W Auschwitz,  które składało się z obozu koncentracyjnego w samym Oświęcimiu, 50 satelitarnych obozów roboczych  i obozu zagłady Birkenau (Brzezinka położonym około 4 km od obozu koncentracyjnego) pierwszą partię więźniów zagazowano w marcu 1942 r. wsypując do komory udającej łaźnię kryształki gazu Zyklon B. W lecie tego roku Himmler obserwował osobiście śmierć 500  Żydów holenderskich przez okienko judasza…

Brak komentarzy

Skomentuj