Niemcy zlikwidowały kopalnie, zachowały energetykę węglową

Niemcy zlikwidowały kopalnie, zachowały energetykę węglową

Muszę sprostować to co napisałem nt. energetyki węglowej w Niemczech i odszczekać to co napisałem o kompetencjach europosła Czarneckiego. Poseł miał rację. Produkcja prądu w Niemczech stoi na węglu (na podst. ZDF).
Oto struktura produkcji prądu pod względem źródeł energii:
Źródła odnawialne 33,1 proc
Węgiel brunatny 22,7 proc
Węgiel kamienny 14,3 proc
Gaz ziemny 13,3 proc
Energia atomowa 11,7 proc
Pozostałe 5 proc.
Dodać należy, że Niemcy budują wielką elektrownię na węgiel brunatny i zamierzają całkowicie zlikwidować energetykę jądrową.
Ta dominacja obu rodzajów węgla jest jeszcze bardziej wyraźna jeśli spojrzymy na strukturę mocy zainstalowanych w elektrowniach.
Elektrownie spalające węgiel kamienny 25 000 MW
Elektrownie na węgiel brunatny 21 300 MW
Elektrownie na gaz ziemny 30 000 MW
Natomiast napisałem prawdziwie, że Niemcy całkowicie zlikwidowali górnictwo węgla kamiennego. Od dawna posiłkują się importem węgla wydobywanego na świecie odkrywkowo, bo jest o połowę tańszy (ostatnio sprowadzają go głównie z Kanady i Kolumbii). Import węgla systematycznie rośnie od 15,4 mln t w 1991 r. do 40,2 mln t w poprzednim i około 44 mln t w ostatnim roku.
Ostatnia kopalnia została z honorami, z udziałem prezydenta Steinmaiera zamknięta tuż przed Bożym Narodzeniem. Była to kopalnia „Prosper-Haniel” w Bottrop wydobywająca węgiel z głębokości 1200 m i położona w Zagłębiu Ruhry. Zatrudniała ostatnio 5711 górników, część z nich przez rok, dwa będzie pracowało przy likwidacji i zabezpieczaniu kopalni ( m.in. budując 6-cio metrowej grubości zapory przeciwko eksplozji metanu). Natomiast w nieprzewidywalnie długim czasie trzeba będzie wypompowywać wodę z kopalni, żeby nie była płycej niż 650 m i nie zagrażała skażeniu wód gruntowych.
W szczytowym okresie, w 1957 r w Zagłębiu Ruhry działały 173 kopalnie zatrudniające 607 000 górników. Od tego czasu wydobycie węgla systematycznie malało ze 123 mln t w 1957 r do 26 mln t w 2000 r i 2,6 mln t w 2017. W szybkim tempie ubywało kopalni, w 2010 r było ich już tylko 6. W 2007 r. rząd niemiecki podjął decyzję o zamknięciu wszystkich kopalń. 33 000 górników w wieku powyżej 49 lat odesłano na wcześniejsze emerytury. Zmniejszanie zatrudnienia w górnictwie planowano z dużym wyprzedzeniem i w osłonie socjalnej.
Liczba górników w Niemczech:
1957 r – 607 000
1960 – 490 000
1970 – 250 000
1980 – 186 000
1990 – 130 000
2000 – 58 000
2010 – 24 000

Brak komentarzy

Skomentuj