Komorowski chciał przegrać i to mu się udało

Komorowski chciał przegrać i to mu się udało

Głosowałem na Komorowskiego, ale kiedy po ogłoszeniu wyników usłyszałem jak pociesza swoich zawiedzionych wyborców, zacząłem być zadowolony ze zwycięstwa jego konkurenta. Komorowski mówił o obronie wolności przez 47 proc. wyborców czyli przez swoich zwolenników, o zatrzymaniu fali nienawiści, używał całego arsenału antypisowskich zaklęć mainstremowych. To wszystko zapachniało kontynuacją wojenki polsko-polskiej. Zmiana, przede wszystkim generacyjna – Duda jest młodszy o 20 lat – daje szansę wygaszenia,  a przynajmniej złagodzenia wewnętrznych konfliktów politycznych. Może przestaniemy być też harcownikiem wyskakującym przed front w konfliktach geopolitycznych…

A wieczór wyborczy Dudy? Oglądałem jak film fabularny z dobrymi aktorami, którzy świetnie wcielili się w swoje role.

Podobne artykuły

Brak komentarzy

Skomentuj