Jajeczko częściowo nie świeże, rząd częściowo nie normalny

Jajeczko częściowo nie świeże, rząd częściowo nie normalny

Jajeczko częściowo nie świeże, rząd częściowo nie normalny

Pomysł zakazania pracy emerytom  – poprzez częściowe lub całkowite odebranie im emerytur – jest przejawem szaleństwa i upadku moralnego grupy aktualnie rządzącej krajem. Szaleństwa bo w sytuacji kiedy brak rąk do pracy staje się główną barierą rozwoju gospodarczego rezygnacja z setek tysięcy chętnych do pracy emerytów (sam pracowałem do 76 roku życia) jest czymś więcej niż tylko głupotą. A pomysłem amoralnym jest dlatego że emerytura nie jest wspaniałomyślnym zasiłkiem  państwa na utrzymanie starszych ludzi, są to pieniądze, które ubezpieczeni przez wiele, wiele lat pracy wpłacali do ZUS.  Są to ich pieniądze , a nie rządu, więc po uzyskaniu odpowiedniego wieku należą im się niezależnie od sytuacji materialnej, aktualnych dochodów czy kłopotów budżetowych rządu, który mierzy siły na zamiary.

Przyznam się, że wierzyłem w to, że jajeczko nie świeże jednak nadaje się do konsumpcji bo przecież częściowo nie jest  zepsute. Tak samo sądziłem, że rząd który buduje chore teorie zamachu w Smoleńsku może w innych dziedzinach  postępować racjonalnie. Teraz widzę, że to błąd! Albo ktoś czy coś jest normalne, albo jest na bakier z rzeczywistością.

Za trzy lata –a może wcześniej – będę mógł oddać swój głos na partię, której chciałbym powierzyć losy swojego kraju. Gdyby to było możliwe to 10 proc. swojego głosu oddałbym na PiS w uznaniu za przywrócenie pamięci i szacunku dla Żołnierzy Wyklętych (innych zasług tej partii nie widzę). A 90 proc. swojego głosu przekazałbym partii, obojętne jakiego koloru, która obieca powrót do normalności. Ale ponieważ jajeczko nie może być częściowo nieświeże i  głosu nie da się dzielić, to całe 100 proc. swojego poparcia  przekażę partii, która będzie miała największe szanse na zmianę ekipy rządzącej.

Brak komentarzy

Skomentuj