Dlaczego mówi się mało lub wcale o…

Dlaczego mówi się mało lub wcale o…

… o tym, że Donald Tusk w ostrej formie zażądał od kanclerz Merkel radykalnego zwrotu w polityce wobec uciekinierów. Zaden kraj w Europie, także Niemcy, nie są w stanie przyjąć tak wielkiej migracji jaką wywołały jednostronne deklaracje Merkel. Tusk  stwierdził, że Niemcy muszą przestrzegać zasad obowiązujących w UE czyli postanowień z Dublina. Wprowadzają one zasadę, że przybysz spoza UE może się starać o azyl tylko w pierwszym kraju Unii w którym się znalazł. Działania Merkel zawiesiły obowiązywanie tego przepisu.

Jeden z czołowych polityków CSU, swego czasu brany pod uwagę jako kandydat CDU/CSU na prezydenta Niemiec, wystąpił z partii w proteście przeciw polityce Merkel.

I dlaczego nie mówi się wcale lub mało o wczorajszej konferencji prasowej, ministra obrony Rosji, na której przedstawił dyplomatom rezydującym w tym kraju dowody na przemyt na wielką skalę ropy z Państwa Islamskiego do Turcji. Rosjanie sugerują, że nie odbywało się to bez wiedzy bliskich członków rodziny prezydenta Erdogana, którzy pełnią funkcję jeden ministra energetyki, drugi szefa największej firmy handlującej paliwami. W gre wchodzą miliony ton ropy i miliony dolarów zysku. Miało to być prawdziwym powodem zestrzelenia rosyjskiego samolotu nad tymi terenami Syrii, które zamieszkają Turkmeni i przez które wiedzie główny szlak przemytniczy. Zbombardowane przez Rosjan bazy zbiorników z ropą ograniczyły nielegalny eksport Państwa Islamskiego.

Brak komentarzy

Skomentuj