Podróże

Podróże

Ignorant enduro na bezdrożach Sardynii Jestem i piszę co jest najlepszym dowodem na to, że tak do końca nie mieli  racji ci, którzy przepowiadali mi powrót w pampersach i helikopterem sanitarnym uważając, że to nieodpowiedzialne, żeby mając  78 lat i  ledwie początkowe umiejętności w jeździe off road  wybrać się na  enduro po Sardynii. Wróciłem cały i zdrowy. I moja Hondka 250 L też (jeśli nie liczyć zadrapania w transporcie). Nie wierzyłem,...

Motocyklem nad jezioro Como Pierwszego dnia przejechaliśmy - ja GS-em, Andrzej Moto Guzzi - 940 km i pod wieczór, jakieś 20 km przed Norymbergą zjechaliśmy z autostrady do wsi Schaitach (albo jakoś podobnie), gdzie bez kłopotu znaleźliśmy nocleg. To rejon Frankońskiej Szwajcarii, usianej jeziorami i żyjącej z turystyki. W każdej wsi czy miejscowości jest po kilka gospód (Gaststaeten) z miejscami noclegowymi. Za pojedyncze pokoje z wspaniałym śniadaniem zapłaciliśmy po 38...

Motocyklistom kaprysy pogody nie psują wypoczynku. Rzut oka na mapę pokazał, że na ładną pogodę w długi sierpniowy weekend można liczyć tylko we Wrocławiu i Zielonej Górze. No to fru... A skoro tam, to dlaczego nie wpaść by też do Pragi?   Słyszeliśmy coś o termach po czeskiej stronie granicy, więc na nocleg wybieramy Teplice. Dojeżdżamy tam koło 17 godz. mocno zmęczeni bo cały dzień spędziliśmy w upale. Spodziewaliśmy się ujrzeć...

  Kiedy u Tomka zbieramy się w siedem motocykli, na niebie wiszą ołowiane chmury. Ale na poczatku czerwca jest ciepło więc umawiamy się, że deszczówki założymy dopiero jak zaczną padać pierwsze krople. Bocznymi drogami, kawałek nawet szutrem, dojeżdżamy do szlaku TIR-ów od Sochaczewa do Mińska. Przed Grójcem napotykamy 7-kilometrowy, stojący chyba od wielu godzin korek ciężarówek i aut osobowych. Ależ nam muszą zazdrościć kiedy swobodnie śmigamy obok nich. Tomek, organizator wypadu...

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress