Bomby atomowe były już w samolotach

Bomby atomowe były już w samolotach

8-go listopada 1983 r. zachodnie służby wywiadowcze z przerażeniem zaobserwowały, że na lotniskach sowieckich w Polsce  i w NRD technicy załadowują na samoloty bomby atomowe. Silniki pracowały, piloci siedzieli w kabinach bombowców, w najwyższej gotowości czekali już tylko na rozkaz. Na szczęście wyjaśniło się, że Sowieci pomyłkowo uznali przygotowania do manewrów NATO w RFN za przygotowania Sojuszu Północnoatlantyckiego do inwazji na kraje Układu Warszawskiego. Waszyngton czym prędzej odwołał manewry. Świat uniknął zagłady…
Czy gdyby taka sytuacja powtórzyła się w przypadku kiedy bazy wypadowe NATO znajdowałyby się tysiąc kilometrów na Wschód, pod samym nosem Moskwy, też wystarczyłoby czasu na wyjaśnienie nieporozumienia?

Brak komentarzy

Skomentuj